Archive for Czerwiec, 2010

Zgubiłem dowód osobisty, co robić ?

kuba wojewodzki Zgubiłem dowód osobisty, co robić ?

Reasumując, co powinieneś zrobić:

Niezwłocznie odwiedź urząd gminy (miejsce meldunku), podaj przyczynę zagubienia dowodu oraz złóż wniosek o nowy dokument. Najlepiej abyś miał już ze sobą nowe zdjęcia do dokumentu.
Udaj się do dowolnego banku aby zlecić dyspozycję blokady dowodu osobistego. W dowolnej siedzibie odbywa się to odpłatnie od ok 20pln do nawet 60 pln. Tutaj mała uwaga, wymagana jest znajomość numeru starego dowodu tożsamości. W banku macierzystym nie jest to wymagane oraz się nie ponosi dodatkowych opłat – polecam.

Po dzień dzisiejszy nie jestem w stanie odtworzyć momentu gdzie ostatnio byłem w posiadaniu mojego dowodu osobistego, zapamiętałem tylko że w Sorkwitach po nurkowaniu już go więcej nie widziałem. Pierwsze co przeszło mi przez głowę – nie mam zamiaru zostać słupem w nieświadomy sposób ;)
W pierwszej kolejności udałem się na komendę w celu poinformowania odpowiednich organów  o przypadkowym i nieświadomym zagubieniu mojej tożsamości w bliżej nieznanych okolicznościach. Tam jednak zgodnie z ustawą z roku 2009 zostałem odprawiony z kwitkiem do urzędu gminy do którego przy okazji zabrałem dwa nowe zdjęcia w celu złożenia podania nowy dokument.
Na miejscu miła Pani (co w urzędach jest rzadkością) wręczyła ulotkę i powiedziała abym niezwłocznie udał się do banku i złożył dyspozycję blokady starego dowodu osobistego. Wnet użyłem mego mobajlfołna i połączyłem się z infolinią mego banku – PEKAO S.A. Minuta za minutą oczekiwania. Po dłuższej rozmowie usłyszałem w słuchawce „może się Pan udać do dowolnego oddziału dowolnego banku, a usługa jest bezpłatna„. Wniosek był jeden, instytucje prowadzą wspólną bazę danych dzięki czemu zabezpieczę się przed bliżej nieokreślonymi sytuacjami, choćby komornikiem ;) Jak dla mnie bomba, po jednej stronie urząd po drugiej bank niczym willa Kulczyka.

mazurskieszlaki nurkowanie 41 Zgubiłem dowód osobisty, co robić ?

Poszedłem do okienka, tam przedstawiłem sprawę i złożyłem dyspozycję, a że klientem tego banku akurat nie byłem to muszę wpłacić 18pln. A niby z jakiej racji ? Trzasnąłem drzwiami banku PKO BP i udałem się do Nordei obok.  W Nordei z uśmiechem na twarzy w domowej atmosferze dowiedziałem się  że będzie mnie to kosztowało jeszcze więcej, bo aż 60 pln. Dziękuję. Wyszedłem. Memory – fajd – bank PKO SA, 3 minuty piechotą – świetnie ! Na miejscu bez problemu zleciłem zablokowanie mojego dowodu osobistego.

Tak oto ta historia dobiegła końca a na zakończenie mogę dodać  że prawie, bo po 3 tygodniach zadzwonili do mnie z bazy nurkowej że „właśnie znaleźliśmy Pana dowód” …

Wniosek: Nie stawiaj roweru przy lodówce bo zgubisz dowód i nauczką jest aby nie zabierać dokumentów idąc w przysłowiowe tango ;)

 

Continue Reading »

No Comments »

dark side on Czerwiec 2nd 2010 in pordóże, przygody