Archive for Sierpień, 2010

CretAquarium w Gouves, Ajos Nicolaos i jezioro Wulismeni oraz północny wschód od Plaki – drapieżne ptaki, miasta duchów i jaskinia Milatos

Rozdział VIII – CretAquarium w Gouves, Agios Nicolaos i jezioro Wulismeni oraz północny wschód od Plaki – drapieżne ptaki, miasta duchów i jaskinia Milatos

Za kilkadziesiąt godzin wylądujemy w szarej Polskiej rzeczywistości ale póki co mamy do zwiedzenia akwarium w Gouves i położone 50km Ajos Nicolaos. Przy okazji zahaczymy o masyw górski położony na północ od miasta.

4956  610x400 grecja kreta 2010 07 16 17 04 45 CretAquarium w Gouves, Ajos Nicolaos i jezioro Wulismeni oraz północny wschód od Plaki – drapieżne ptaki, miasta duchów i jaskinia Milatos

Creta Aquarium w Gouves

Z trafieniem do „akwarium” nie ma największego problemu. Na drogowskaz „CretAquarium” można natknąć się w przeróżnych miejscach, przeważnie tych najbardziej uczęszczanych przez turystów jak i takich gdzie krowy nisko latają.
W kasie drogą kupna rzecz jasna zaopatrzyliśmy się w bilety wstępu, bodajże po 8 euro za sztukę. Od tej chwili przepadłem na około godzinę w ciemnościach, czasami tylko moja postać przyklejona do szyby ukazywała się w świetle UV. Męczyłem się z robieniem zdjęć mimo przyzwoitego obiektywu z przyzwoitym światłem, a to tylko z powodu turystów którzy wszystko nagminnie fotografowali z lampą błyskową.

Enyłej, zapraszam na ekspresowe zwiedzanie Creta Aquarium ;)

Ajos Nicolaos

Odwiedziliśmy również położone 50km od stolicy Krety we wschodniej części zatoki Mirabello maisto Agios Nicolaos. My wybraliśmy drogę od portu ku górze do ronda i poniżej do tawern położonych nad jeziorem Wulismeni. Ponoć kiedyś jezioro było słodkowodne. Oficjalnie głębokość wynosi 64 metry ale legenda prawi że jest ono bez dna. Jezioro o prawie owalnym kształcie, połączone jest połączone z morzem prawie 50 metrowym kanałem, z jednej strony restauracje i tawerny z drugiej natomiast otoczone czerwonymi skałami, na których grecy pobudowali swoje biało niebieskie domy.

4911  610x450 agios nicolaos 01 CretAquarium w Gouves, Ajos Nicolaos i jezioro Wulismeni oraz północny wschód od Plaki – drapieżne ptaki, miasta duchów i jaskinia Milatos

Idąc wąskimi uliczkami odwiedziliśmy m.in. jezioro Vulismeni, ruiny, pomniki, port, sklepy, tawerny… i wiele innych ciekawych miejsc ;)

Północny wschód od Plaki – drapieżne ptaki, miasta duchów i jaskinia Milatos

W drodze powrotnej mieliśmy jeszcze niedosyt widoków oraz atrakcji turystycznych. Gosia znalazła na mapie jaskinię Milatos usytuowaną kilka km na wschód od Sissi i Malia i około 30 km na zachód od Agios Nikolaos i 45 km na wschód od Heraklionu.

4921  610x450 milatos cave jaskinia grecja kreta 01 CretAquarium w Gouves, Ajos Nicolaos i jezioro Wulismeni oraz północny wschód od Plaki – drapieżne ptaki, miasta duchów i jaskinia Milatos

W czasach starożytnych, Milatos (Militos) było ważnym miastem, jednym z siedmiu miast Krety, które wysłało wojska do walki w Troi. Mimo iż okolica nie jest uczęszczana przez turystów, spora ilośc europejczyków po dzień dzisiejszy wykupuje tam stare domy i tworzą w nich coś na wzór skansenów.

Continue Reading »

No Comments »

dark side on Sierpień 19th 2010 in foto, grecja, kreta, pordóże

Xerokampos czyli północno wschódnia część wyspy. A może alternatywa Vai i Elafonisi ?

Rozdział VI – Xerokampos, Kreta północno wschódnia czyli  alternatywa dla Vai i Elafonisi.

Na dzisiejszą eskapadę wybraliśmy okolice Lassithi o którym mało się mówi czyli Xerokampos i Zakros przy czym do tego ostatniego nie dojechaliśmy ;)

Grecka Wyspa Kreta Trip to 024 Xerokampos czyli północno wschódnia część wyspy. A może alternatywa Vai i Elafonisi ?

  • Panorama na zatokę Kavallos

Dzień jak każdy inny, po ciężkim wieczorze spędzonym przed telewizorem gdzie leciały mistrzostwa oraz niezliczoną ilością wypitych drinków  w restauracji, zwlekliśmy się na nogi. Na spokojnie zebraliśmy się około godziny 10, spakowaliśmy nasze manele (inaczej szpeje hehe) do samochodu i wyruszyliśmy w stronę Sitii. Trasa dobrze nam znana , jechaliśmy nią poprzednim razem do Vai.

Po drodze za Exo Moulianą zatrzymaliśmy się w starożytnych ruinach Chamaizi. „Chamaizi po raz pierwszy odkryto w 1903 roku przez Stephanos Xanthoudides i ponownie w 1971 roku Costis Davaras.” Obecie większość znalezisk znajduje się w muzeach takich jak; Agios Nikolaos, Kreta Museum i Muzeum Archeologiczne w Heraklionie.

Za Sitią odbiliśmy w stronę miejscowości Chandras ku wysokim szczytom. Prawdę mówiąc po przejechaniu całej trasy doszedłem do wniosku że ten odcinek był ciekawy lecz dość męczący z powodu dużej ilości winkli które są przysłonięte lokalną florą i prażącego słońca. Plusem tego odcinka jest brak turystów, ewentualnie jak jakiś się trafi to jego ślimacza prędkość pozwala na wyprzedzenie ;) Lubię jeździć w ciasnych zakrętach, ale nie takim samochodem.
Po drodze minęliśmy (za Nea Praisos)  ‘farmę’ elektrowni wiatrowej położoną na wzgórzach a kawałek dalej trafiliśmy na cudowny płaskowyż w okolicy Ziros.

Grecka Wyspa Kreta Trip to 012 Xerokampos czyli północno wschódnia część wyspy. A może alternatywa Vai i Elafonisi ?

Po przejechaniu nie całych dwóch kilometrów od Ziros znajduje się baza wojskowa tam musiałem- zachować szczególną ostrożność ponieważ wykonywanie zdjęć w tej okolicy jest zabronione. I jak to ja, przekonałem się na własnej skórze. Zatrzymałem samochód chcąc zrobić zdjęcie odrzutowca zaparkowanego na wzgórzu, naturalnie chodzi o pomnik. Co ciekawe do środka wsadzili jakiegoś manekina i przyczepili mu do twarzy aparat tlenowy. Śmiesznie to wygląda ;) Widziałem już wcześniej samolot w bazie wojskowej w okolicy Kasteli, ale ten zdawał się być dużo ciekawszy. Nie zdążyłem wyciągnąć aparatu i słyszę że ktoś się wydziera na mnie, szkoda że ja do pierona nie wiem o co mu chodzi ? Wody ? Pasta do zębów ? Kochanie o co mu chodzi – głupio się zapytałem ?  Wiedziałem że jak będę „udawał Greka”, to wojskowy nafaszeruje mój tyłek ołowiem.

Grecka Wyspa Kreta Trip to 017 Xerokampos czyli północno wschódnia część wyspy. A może alternatywa Vai i Elafonisi ?

Ale Ja chciałem tylko zdjęcie, myślę sobie. Po angielsku nie szło z szeregowym dogadać się. Zdjęcia nie będzie, ups, jednak wyszło. 10 sekund później już nas tam nie było. Kawałek dalej ujrzeliśmy znak informujący że po tej drodze może się przemieszczać ciężki sprzęt wojskowy i należy uważać. Jak to na krecie co miejscowość inne radio, a pasmo na UKFie zapchane stacjami. Wciskam klawisz SEEK bo coś szumi, stukam pukam nic nie pomaga. Po chwili słyszymy arabskie radio. Dom wariatów, jestem w Grecji, słucham Arabskiego radia, żołnierz chciał mi dupę nafaszerować ołowiem….AAAAaaahahahaaaa !!! ;)))))))

Doceniliśmy jedną istotną zaletę gór, powietrze jest dużo chłodniejsze i przy takim upale potrzebowaliśmy tego bardziej niż wody. I ten widok… Płaskowyż w całej okazałości, po jednej stronie uprawy rolne po drugiej dzika roślinność otulająca skały. Po chwili przed nami rozpościerała się fantastyczna, jedna z lepszych panoram na Kavallos w okolicy Xerokambos. Z góry wygląda to imponująco! Długa, kręta droga z porozrzucanymi kamieniami po ulicy prowadziła nas w dół. Jedyne o czym marzyliśmy teraz to odpoczynek i skosztowanie kąpieli w zatoce którą widzimy. Jeszcze przed rozbiciem obozowiska udaliśmy się do tawerny Kostas gdzie skosztowaliśmy świeżych i bardzo smacznych frykasów.

Continue Reading »

No Comments »

dark side on Sierpień 17th 2010 in grecja, pordóże, zdjęcia

Śniadanie w Analipsi, lunch w Heraklionie, wieczór grecki w Anopolis

Rozdział V – Śniadanie w Analipsi, lunch w Heraklionie, wieczór grecki w Anopolis

Jak zawsze rano na naszym tarasie z widokiem na basen, przygotowaliśmy śniadanie obfite w witaminy. Świeże oliwki, duża ilość miodu, pachnące malinami pomidory, przepyszny serek NOYNOY (najlepiej smakuje w duecie z miodem). Palce lizać !

  • Miłosna nuta na ulicach miasta

W Heraklionie z Giannisem zatrzymaliśmy się na lunch w jednej z uroczych tawern na obrzeżach rynku, tam w prawie domowej atmosferze napełniliśmy nasze brzuszki łakociami. Droga powrotna była dobrze nam znana, jednak Giannis zrobił nam niespodziankę i zaprosił nas do swojego Wuja na sok ze świeżo wyciśniętych pomarańczy. Jak się okazało, jego Wuj jest menadżerem kortów tenisowych (tak, właśnie tych ;) ) w Heraklionie. Dziękujemy!

Wieczór w Anopolis

Anopolis Wieczor Kretenski ANOPOLIS FOLKLORE FESTIVAL 2010 121 Śniadanie w Analipsi, lunch w Heraklionie, wieczór grecki w Anopolis

Wieczorem w kilka autokarów wybraliśmy się do Anopolis na „Wieczór Kreteński”. Droga wiodła przez popularne Kokkini Hani gdzie znajduje się m.in. legendarny supermarket Hatzis – Xatzis. Generalnie to przewodniczka opowiedziała nam całą historię ale to nie istotne ;)
Na miejscu Blond Skandynawowie, Rosjanie z złotymi zębami, Niemcy w sandałkach i głośni co poniektórzy Polacy. Na głównej arterii w około małe straganiki z pamiątkami od kilku do kilkudziesięciu euro a po drugiej stronie starszyzna popijająca Ouzo lub piwo. W oddali na końcu kościół. Patronem kościoła jest ksiądz którego się kocha lub nienawidzi, ale historii dokładnie nie znam. I tak ta mała, spokojna i urocza miejscowość w mgnieniu oka zaczęła tętnić życiem.
Lokalne wino lało się z beczek litrami, spektakularne tańce i choreografia powodowała że wszyscy byli bardzo podekscytowani a tradycyjne potrawy kuchni kreteńskiej napełniły do syta wszystkich żołądki. Wolność! Jamas! Kefi!

Continue Reading »

No Comments »

dark side on Sierpień 16th 2010 in grecja, kreta, pordóże

Cudowna plaża w zatoce Mirabello, tawerna w Messa Mouliana, Ruiny Gurnii, zatopione miasto Olous w Elounda

Rozdział II – Cudowna plaża w zatoce Mirabello, tawerna w Messa Mouliana, Ruiny Gurnii, zatopione miasto Olous w Elounda

Istro Messa Mouliana Ierapeta Gourina Elounda zatopione miasto Olous 8 Cudowna plaża w zatoce Mirabello, tawerna w Messa Mouliana, Ruiny Gurnii, zatopione miasto Olous w EloundaNic z tego, dziś po kilku godzinach snu turyści pod Polską banderą daleko nie zajadą swoją rykszą – mowa o nas. Poprzedniego wieczora daliśmy ostro w palnik z marzeniem o długim i mocnym śnie. Generalnie kolejna nieprzespana noc ;) Otworzyliśmy mapkę, zapakowaliśmy „Rudą” (Gorzka Żołądkowa) i postanowiliśmy udać się do koleżanki z Łodzi, co drugi rok stacjonowała w tawernie w miejscowości Messa Mouliana we wschodniej części wyspy. Jak się okazało, już tam nie pracuje i wróciła do Polski, zapewne z powodu swojej mamy która nie była w najlepszej kondycji. Na lunch zamówiłem wyjątkowe danie którego raczej w miejskich tawernach się nie kupi. W skład wchodziły bataty, cytryna i liści tej specyficznej roślinki której nazwy nie pamiętam, jednak jest to roślina która rośnie w okręgu Lassithi. Tym razem coś nie podeszło ;)

Grecja Kreta food 615x462 Cudowna plaża w zatoce Mirabello, tawerna w Messa Mouliana, Ruiny Gurnii, zatopione miasto Olous w Elounda

Zatoka Mirabello (Ammoudara, Istro)

Enty raz przejeżdżając przez miejscowość Ammoudara i Istro dochodzimy do wniosku że zatoka Mirabello to najpiękniejsze miejsce w środkowej Krecie.

Continue Reading »

No Comments »

dark side on Sierpień 16th 2010 in grecja, kreta, pordóże, zdjęcia

South Crete – Keratokambos

Rozdział I – Pierwsza wycieczka z zapałkami w oczach.

Kierunek południe do Keratokambos – mała miejscowość z atrakcyjnym pasmem górskim oraz żwirowo piaszczystą plażą 15km od Tsoutsouros i Vianos. Dno dośc kamieniste lecz idealne do nurkowania. W okolicy znajduje się kilka domków, dwa lokalne sklepy, pięć tawern i dwie kawiarnie.

Trip to Keratokambos 321 1024x346 South Crete – Keratokambos


Dojeżdżając na miejsce zwróciłem uwagę na panoramę tuż za przesmykiem – widok z góry, jak to widok ;) Mój sceptycyzm gdzieś siedział z boku i przypominał mi okolice Tsoutsouros i tą cholerną, kamienistą, palącą w stopy plażę. Sięgnąłem do mojego zasobnika i uruchomiłem diwajs znany pod nazwą „transmiter fm” a w nim znaczną ilość utworów, m.in. „Theodorakis Hatzidakis Xarchakos” lub „Orfeas Peridis” żeby pozbyć się złych myśli. Momentalnie przeszedłem w fazę Alfa.

Continue Reading »

No Comments »

dark side on Sierpień 16th 2010 in foto, grecja, kreta, zdjęcia

Problem z obsługą układów Intel 82577/82578 w kernelach 2.6.3x

Mam w pracy u siebie takiego Jarka. Jarek jak to Jarek, wszędzie go pełno i w superlatywach mógłbym się rozpływać nad nim (dziewczyny zapewne też). Ale to nie serwis randkowy co by mu tu kryptoreklamę robić. Kilka dni temu przyszedł do mnie i tak rzekł „nie działa mi karta sieciowa na chipsecie 82577 pod linuksem / CloneZilla”. I tak przepadłem w pokoju na kilka dni dziobiąc po internecie. Po dłuższym dochodzeniu werdykt był jeden – moduł jądra e1000e (nie mylić z e1000) dla kart sieciowych firmy Intel bazującymi na chipsecie Intel 82577 (1Gb) chociażby w Dellu Latitude E6410 nie działa (podobne objawy link oraz link). Niestety bez skutecznie od wersji jądra 2.6.31 aż po 2.6.35 interfejs sieciowy nie chciał się w żaden sposób podnieść mimo wprowadzonych zmian w kernelu (Changelog).

Wsparcie układów Intela 82577 w kernelu => 2.6.35.1

Dosłownie kilka godzin po opublikowaniu tego artykułu pojawiła się nowa wersja jądra oznaczona numerem 2.6.35.1 w którym wprowadzono znaczne zmiany. Na dzień dzisiejszy jestem w stanie potwierdzić że moduł e1000e w nowej wersji jądra działa poprawnie z kartami Intel o których mowa powyżej.

Continue Reading »

No Comments »

dark side on Sierpień 10th 2010 in hardware, linux, networking, software

Fotorelacja: Obrońcy krzyża – True (foto)story

 Fotorelacja: Obrońcy krzyża   True (foto)storyDzień Świra ! Inaczej się tego nie da nazwać. Każdemu się dostało, obelgi ze strony starszych osób były kierowane pod każdym adresem. Dziękujemy wam że świecicie przykładem !
To oczywiste że najwięcej zebrało PO na czele Komorowski czy Palikot. Zdegenerowana opozycja nie szczędziła nikogo. Harcerze którzy postawili krzyż zebrali całkiem pokaźną wiązkę „mordercy, bandyci”.
-  „To wasza wina” – usłyszałem od emerytki przepychającej się na czele tłumu która rozpychała się łokciami. Chwilę potem potrzebowała wody bo się jej słabo zrobiło.
Ja się pytam: Gdzie wtedy był Obi One Kenobi, mistrz Jedi z mieczem świetlnym !?

Miejsce: Warszawa (022), Pałac Prezydencki 03.08.2010

  • Zdjęcia wykonałem gdy stałem w gigantycznym tłumie. Z jednej strony zapieniony, wściekły starszy mężczyzna, z drugiej przepychająca się stara dewota krzycząca aż do bólu. Oczy jak z kreskówki, nabrzmiałe duże i przekrwione ;)

  • W konwencji Krzyża, „dużysmutas” czyli kolega Michał przygotował małą prezentację.

Cytując onet.pl dzień wcześniej:

Zwolennicy pozostawienia krzyża pod Pałacem Prezydenckim zbierają się jutro o 12.30 na pl. Piłsudskiego.
- Krzyż jest symbolem miłości, nadziei i miłosierdzia. Pod Krzyżem Smoleńskim zbierali się Polacy z wszystkich stron kraju, w różnym wieku: harcerze, studenci, emeryci, rodziny ofiar katastrofy, komitety społeczne. Gdy władze usuną już – na podstawie decyzji prezydenta-elekta – ten symbol, postarajmy się zastąpić go czymś innym. Przynieśmy kwiaty, z których będziemy mogli ułożyć nowy krzyż, oddając tym samym nowy hołd ofiarom katastrofy.
O ponowne postawienie krzyża pod Pałacem, gdy ten już wróci z pielgrzymki na Jasną Górę, zaapelowało dziś PiS.
- Manifestacja polityczna nie służy powadze krzyża, który oznaczał upamiętnianie rzeczy najważniejszych. Za mało pod tym Pałacem wiary, za dużo polityki – kontrował ks. Kazimierz Sowa.

Continue Reading »

1 Comment »

dark side on Sierpień 3rd 2010 in eventy, polska, reportaż